O akcji

Mam na imię Marta, sama przez kilka lat pracowałam w trójmiejskich Szpitalach min. Copernicusie, UCK jako dietetyk kliniczny. Stąd wiele osób mi bliskich działa na pierwszej linii frontu walki w obecnych czasach – są to moje koleżanki, koledzy, ludzie, którzy pracują mimo strachu.

Mimo lęku o swoje zdrowie i zdrowie najbliższych – te osoby wstają codziennie do pracy, pojawiają się w szpitalach i miejscach narażonych, próbują pomagać.

Sama się o nich boję.

Gdy dowiaduje się od nich, że dostają przydział 5 masek na cały oddział, nie uspakaja to mnie. Raczej pokazuje bezradność.

Bo każdy z Nas wie, że na tym oddziale może się znaleźć On lub jego bliski.Stąd postanowiłam działać.

W pierwszej kolejności zostałam koordynatorem na platformie Wsparcie Dla Szpitali. Tam, dowiedziałam się, czego szpitale najbardziej potrzebują. A są to różne rzeczy – od maseczek, poprzez kamery termowizyjne aż po napoje energetyczne i ciepłe posiłki. Platforma ma łączyć darczyńców, osoby chętne do przekazania dóbr materialnych, z potrzebami Szpitali.Kontaktując się z Szpitalami, otwarcie mówili że na niektóre rzeczy mają zapasy do końca tygodnia, że są w głębokich rezerwach.

Stąd ruszył pomysł na zbiórkę finansową, by w nadchodzących dniach kupować najbardziej potrzebne elementy.Na dzisiaj są to maski FP2 i FP3.

Jeżeli możecie, to każda złotówka się liczy.

Jeżeli macie znajomych w hurtowniach budowlanych lub medycznych – dawajcie znać, łatwiej będzie wtedy organizować zakupy.

Zapraszam też do uczestniczenia w zbiórce i zapraszania bliskich i znajomych